Sutil: nic nie widziałem
14.03.2010
Incydent z Robertem Kubicą po wyjściu z pierwszego zakrętu spowodował, że obaj kierowcy skończyli wyścig poza punktowaną 10., choć i Sutil, i Kubica mieli bardzo realne szanse na wywalczenie punktów w pierwszym GP sezonu.
Adrian Sutil:
Przynajmniej skończyłem wyścig. Po incydencie w pierwszym zakręcie zrobiłem maksimum tego, co mogłem zrobić. Na końcu mieliśmy dobry wyścig – nauczyliśmy się wiele o oponach i o tym, jak samochód się zachowuje pod koniec wyścigu. Incydent z początku wyścigu zniszczył nadzieje na zdobycie jakichkolwiek punktów. Nie wiem, co się stało w tym zakręcie – jechałem, zobaczyłem wielką chmurę dymu i kiedy w nią wjechałem, nie widziałem nic. Kogoś dotknąłem, obróciłem się i było po wszystkim. Szkoda. Będziemy cisnąć w następnym wyścigu.
